tołpyga

Opublikowane dnia 29 lutego 2012 kategoria kuchnia | brak komentarzy

Jako że dziś w Lidlu świeżą tołpygę nabyłem, to i pomysł na obiad sam się wcisnął.

 

Tołpygę włożyłem do woreczka do pieczenia, posypałem niewielką ilością soli, pieprzu i posiekaną natką pietruszki. Nic więcej nie trzeba by wydobyć aromat ryby. Rybkę wstawiłem na 20 minut  do rozgrzanego piekarnika (180°C).

Przygotowałem w całości – wydaje mi się, że podawanie dużego kawałka, dzielonego dopiero przy stole jest bardziej efektowne.

Na obiad – do podania z bukietem surówek i ziemniaczkami gotowanymi na parze.

Jak zostanie cokolwiek jeszcze (o ile) to rybka z surówką (z marchewki i jabłek) będzie na lekką kolację.

Smacznego!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *